Sudety z samolotu

Dzisiejsza odsłona będzie nieco inna niż poprzednie. Dziś zobaczymy jak widać Sudety z samolotu lecącego z Wrocławia do Frankfurtu nad Menem. Pierwsze dwa zdjęcia wykonano 08.06.2014 r. około 6:15 rano,  obrazują one doskonale jak zmienia się przejrzystość powietrza w zależności od tego w jakiej warstwie atmosfery znajdował się obserwator. Dwa ostatnie dobrze oddają wielkość Karkonoszy względem otaczającego je terenu, nic dziwnego że Niemcy nazywali je Riesengebirge, co można tłumaczyć jako Góry Olbrzymie.

Sudety widziane z samolotu w okolicy lotniska we Wrocławiu [fot. 5 mpx

Gdy samolot wzniósł się już odpowiednio wysoko, zza Gór Sowich ukazały się Góry Bystrzyckie i Stołowe. Wszystkie te pasma są podobnej wysokości. Patrząc z poziomu gruntu, okolic Wrocławia nie mamy możliwości dojrzenia Gór Stołowych, a Góry Orlickie wystają fragmentarycznie, taki stan rzeczy wynika z tego że Góry Sowie szczelnie zasłaniają wcześniej wspomniane pasma górskie.

Sudety widziane z samolotu z wysokości około 1500 m [fot. 5 mpx]

Karkonosze wyraźnie górują nad krajobrazem, na zdjęciach dostrzec można wyraźnie spłaszczone partie Równi Pod Śnieżką oraz okolic Wielkiego Szyszaka, które w przewadze są porośnięte roślinnością trawiastą, co sprawia że mają odmienny kolor. Doskonale widać też polodowcowe Kotły.

Karkonosze i Kotlina Jeleniogórska widziane z Samolotu nad Jelenią Górą [fot. 5 mpx]

Karkonosze i Kotlina Jeleniogórska z samolotu [fot. 5 mpx]

Podsumowując, ślę podziękowania za doskonały materiał dla Miśka, który pomimo tak wczesnej pory miał jeszcze na tyle chęci by zrobić kilka zdjęć z pokładu samolotu zamiast przespać się chwilę na pokładzie samolotu.


Komentarze

  1. Kilka słów wyjaśnień dla ciekawskich:

    1. Obiektyw Pentax Limited 35mm/2.8 - super ostry i z długaśną osłoną przeciwsłoneczną i małą średnicą fizyczną otworu. Znakomicie niweluje odblaski i w dużej mierze dzięki temu udało się złapać całkiem ostry obraz - pomimo podwójnej plastykowej szyby w samolocie i braku użycia jakiegokolwiek filtra.
    2. Regularnie latam do Frankfurtu i już trzykrotnie udało mi się dostrzec cały łańcuch Alp na horyzoncie. Niestety najczęściej nie mogę mieć ze sobą aparatu, a jak już mam to Alpy się chowają za chmurami! Kolejne podejście z aparatem - pod koniec września!
    3. W pobliżu Masywu Ślęży, w Mirosławicach, znajduje się lotnisko aeroklubu. Można wypożyczyć samolot z pilotem, i w kilka osób nie aż tak dużym kosztem zorganizować sobie podniebną sesję zdjęciową całych Sudetów i nie tylko! Jak ostatnio pytałem to koszt waha się w okolicach 100 PLN za 10 min wypożyczenia. Niezależnie od liczby osób!

    Serdeczne pozdrowienia i dzięki za kolejny fantastyczny wpis :P

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdyby tak wynająć ruski kosmiczny statek transportowy (taki, co wozi zaopatrzenie do ISS)? Nerkę sprzedam, ktoś chętny?

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki ruski statek mógłby mi sprzęt fotograficzny zrzucać na spadochronie, gdy już wszedłbym na szczyt Śnieżki, Pradziada czy jakiejkolwiek innej góry.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieszkam w tych okolicach, z okna mam widok na ślęże :)Prezentuje się bardzo imponująco szczególnie w bezchmurne i słoneczne dni :)

    Pozdrawiam, Witek
    wynajem autokarów Wrocław

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentuj bez logowania jako ANONIMOWY