Wzgórze Gajowe we Wrocławiu

Miejscówkę tą odwiedziłem już tyle razy że niczym mnie już pewnie nie zaskoczy. Żeby nie nudzić za wiele i wprowadzić jakieś urozmaicenie pokusiłem się o zrobienie filmu poklatkowego z wypadu na Wzgórze Gajowe w dniu 08.11.2015 r. Jedna godzina robienia zdjęć w odstępie czasowym co 5 sekund, przy ogniskowej 135 mm skrócona do 30 sekundowego filmiku.

 Jedna z oryginalnych klatek w filmie 


Niestety YouTube masakruje jakościowo wszystkie filmy,
 polecam więc obejrzeć timelapsa w rozdzielczości Full HD.


Więcej zdjęć ze Wzgórza Gajowego:

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Zmiana była konieczna, a jedynym rozsądnym wyborem w moim przypadku był Pentax. Moja Alfa i obiektywy do niej nadają się jedynie do muzeum, jako przykłady niebywałej wręcz żywotności, albo na złom.

      Usuń
    2. Co do body to masz rację. Jednak obiektywów bym nie przekreślał do końca. Te mają znacznie dłuższą żywotność od puszki, a czasami są lepsze od ich współczesnych odpowiedników ;)

      Usuń
    3. Orestegora mam zamiar używać dalej. Sigmę 70-300 i kita Sony 18-70 wraz z Alfą jeszcze na półkę nie posyłam. Teraz będzie to sprzęt do brudnej roboty i timelapsów. Korpus soniaka musi walnąć milion klatek!. Na tą chwilę zrobiłem nim według moich szacunków około 380-420 tys. zdjęć, a kupiłem trzyletnią Alfę od drugiego jej właściciela :)

      Usuń
  2. Piękne. Nigdy nie dość mi dalekich obserwacji w Sudetach. Bardzo fajny blog.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki dalekim obserwacjom miejsca dobrze już znane odkrywamy od nowa. Dla mnie każda wyprawa zdjęciowa to znalezienie czegoś wyjątkowego i niepowtarzalnego w miejscu gdzie wszyscy byli i szukali, ale nikt nie znalazł, a ja jestem tym szczęściarzem. Na dodatek często same miejsca/okolice z których robię zdjęcia mają jakąś ciekawa przeszłość. To też jest interesujące.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentuj bez logowania jako ANONIMOWY