Parzynów koło Ostrzeszowa

Tegoroczne lato dla obserwatorów w zachodniej Polsce było wyjątkowo łaskawe. Kilkukrotnie po przejściu frontu atmosferycznego wyśmienita widzialność utrzymywała się przez 2-3 dni, a nieco gorsza nawet o jeden dzień dłużej. 

Poniższe zdjęcia Karkonoszy z rejonu Ostrzeszowa wykonano 02.07.2018 r., są one powtórzeniem dalekiej obserwacji, która dla Sudetów powinna być czymś w rodzaju Tatr z Salomina. Chodzi oczywiście o Karkonosze z Parzynowa. Różnica odległości pomiędzy tymi dwiema obserwacjami jest znaczna, w pierwszym przypadku jest to około 225 km, a w drugim tylko 170 km, lecz porównując wysokość widocznych karkonoskich szczytów, wystających skromnie na 1603 m n.p.m. (Śnieżka) do szczytów tatrzańskich, wznoszących się o 1000 m wyżej (Lodowy Szczyt - 2627 m n.p.m.) można te obserwacje uznać za równoważne.

Kierunek, w którym można dostrzec Karkonosze

 Karkonosze widziane przy ogniskowej 300 mm [fot. 6 mpx]

Karkonosze widziane przy ogniskowej 600 mm [fot. 6 mpx]

Wykadrowany fragment zdjęcia z opisem szczytów [fot. 2,3 mpx]



Pole widzenia z Parzynowa w kierunku Karkonoszy

Podsumowując... pomimo iż warunki atmosferyczne sprzyjały na wykonanie przyzwoitych obserwacji, znacznie przekraczających dystans 200 km trzeba było zadowolić się znacznie mniejszymi odległościami. Niestety z nizin nie ma aż tak odległych punktów, z których Karkonosze mogły by być widoczne.

Komentarze

  1. Pierwsze na co zwróciłem uwagę to na dobrą rozdzielczość po wykadrowaniu. Co do komparacji z Salominem... Miejscówka w Salominie ma chyba wszystkie cechy dobrego PO: łyse pole na skraju kuesty poniżej której jest kawał płaskiego terenu, a z tego co widzę to zaraz za Parzynowem są kolejne morenowe kopki. W dodatku jak w tej wiosce widocznej w kadrze zaczną kopcić, to można już składać statyw i jechać do Lidla po piwo :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentuj bez logowania jako ANONIMOWY