Moment, w którym można obserwować Alpy z terytorium Polski (link) jest niezwykły, zdarza się naprawdę rzadko, a poza tym trzeba włożyć dużo wysiłku, żeby taki fenomen przyrody obejrzeć. Jednakże warunki pogodowe jakie muszą zaistnieć w atmosferze w czasie trwania tej niezwykłej chwili pozwalają zazwyczaj na nieco więcej, również w innych kierunkach niż tylko Alpy. W fachu dalekiego obserwatora to bardzo ważne, by zwracać uwagę nie tylko na "głównego bohatera" obserwacji, ale też na detale pojawiające się w każdym innym miejscu horyzontu, ponieważ to waśnie one mogą przynieść jeszcze większe zaskoczenie.
Takim cichym, drugoplanowym bohaterem obserwacji Alp ze Śnieżnika jest Średniogórze Czeskie. Niewielkie i niskie pasmo górskie, które nawet dla mnie wydawało się abstrakcją, jeśli chodzi o obserwacje z dobrze znanego mi Śnieżnika. Nie do pominięcia jest fakt, że nowa wieża widokowa w tym miejscu potencjalnie pomaga takiej obserwacji. Dodatkowe 30 metrów do wysokości szczytu znacznie zmienia sytuację gdy chcemy obserwować cokolwiek w tym kierunku. Każdy metr wysokości sprawia, że Góry Orlickie stają się mniejszą przeszkodą. Ponadto po przeanalizowaniu materiału zdjęciowego wykonanego na Śnieżniku okazało się, że Średniogórze Czeskie nie jest jedyną niespodzianką. Ponieważ na zdjęciach da się dostrzec obiekty będące szczytami Rudaw oraz Brdy, co jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem, tym bardziej, że wykonywałem zdjęcia głównie z poziomu gruntu w tamtym kierunku.
Wracając do Śnieżnika - będąc na szczycie i patrząc w kierunku zachodnim zauważyłem na horyzoncie dziwne kształty. Oczywiście część z nich automatycznie przypisałem obłokom kondensacyjnym, które zresztą nie pierwszy raz widziałem ze Śnieżnika, jednakże coś tym razem nie pasowało - było inne. Kształtów było więcej niż zwykle, co więcej były one statyczne, nie poruszały się, co było aż nadto przekonywujące aby pochylić się nad rozpoznaniem tych obiektów. Jako punkty orientacyjne mogły przecież posłużyć obłoki kondensacyjne z kominów, których lokalizacja jest znana i bliższe szczyty górskie.
Interpretacja poniższych zdjęć jest wynikiem analizy Krzyśka Strasburgera oraz mojej. Zdjęcia przedstawiają trzy rożne krainy geograficzne: Średniogórze Czeskie, Rudawy i Brdy widziane ze Śnieżnika w czasie warunków, gdy refrakcja atmosferyczna jest znacznie większa niż nawet przy standardowych warunkach inwersyjnych. Nie ukrywam, że takie trzy obserwacje są dla mnie zaskoczeniem, tym bardziej, że są to trzy kolejne obserwacje z terytorium Polski i Sudetów na ponad 200 kilometrów. Poniższe zdjęcia wykonano 27.12.2024 roku z powierzchni gruntu przy wieży widokowej na Śnieżniku.
- Rudaw (Klinovec i Flichtelberg), do których maksymalny dystans wynosi 277,2 km,
- Brd (góra Tok), do której ze Śnieżnika dystans wynosi 219,5 km,
- Średniogórza Czeskiego (Ostrý, Kleč, Hradišťany i Milešovka), do którego dystans wynosi maksymalnie 214,2 km.
- Symulacja www.udeuschle.de
- Mapy programu Google Eartch i Google Maps
-
Mapy
www.openstreetmap.org
- 500mm 2025/05/ Alpy widziane z Polski ze Śnieżnika kolejny raz
-
500mm 2025/05/ Alpy widziane z Pradziada
-
Dalekieobserwacje.eu
Alpy ze Śnieżnika (most wanted)
- Dalekieobserwacje.eu Schneeberg widziany z Pradziada [278 km!]
- Dalekieobserwacje.eu Fichtelberg i Klinovec, Rudawy widziane ze Śnieżki
- Dalekiobserwacje.eu Widok na Karpaty ze Śnieżnika (most wanted)
- Wikipedia Średniogórze Czeskie
- Wikipedia Średniogórze Czeskie, wykaz szczytów
- Wikipedia Rudawy
- Wikipedia Rudawy, wykaz szczytów na terenie Czech
- Wikipedia Brdy
- Wikipedia Brdy, wykaz szczytów








Komentarze
Prześlij komentarz
Komentuj bez logowania jako ANONIMOWY