Borowa

Zanim dotrę do sedna sprawy... przenieśmy się nieco w przeszłość. Wehikułem czasu przenosimy się do XIX wieku na teren Sudetów i ich przedgórza. Sytuacja polityczna w regionie jest ciekawa. Królestwo Prus, do którego od dawna należy Dolny Śląsk, przekształca się w 1871 roku po koronacji Wilhelma I na cesarza zjednoczonych Niemiec w Cesarstwo Niemieckie zwane też II Rzeszą Niemiecką. Nasila się fala germanizacji i twardej polityki Otto von Bismarcka, polityki zmierzającej powoli w kierunku wybuchu I Wojny Światowej. W takim oto świecie, na tym terenie, działają liczne lokalne i regionalne organizacje turystyczne. Na niespotykaną dotąd skalę wytycza się szlaki turystyczne, buduje ścieżki, punkty widokowe i wieże, będące pomnikiem manifestu politycznego, tzw. Wieżami Bismarcka. Wymieńmy kilka: 1869 r. Jańska Góra w Masywie Ślęży, 1905 r. Wielka Sowa w Górach Sowich, 1907 r. Wieżyca w Masywie Ślęży. W międzyczasie nie próżnują organizacje turystyczne, nie związane zbytnio z polityką, oraz prywatni inicjatorzy rozwoju regionów. Tak oto powstają wieże widokowe, między innymi na: Chełmcu (1888 r.), Biskupiej Kopie (1898 r.), Śnieżniku (1899 r.), Ślęży (1912 lub 1913 r.), Włodzickiej Górze (1927 r.), i Kalenicy (1933 r.), Zainteresowanie turystyką krajoznawczą w tym czasie jest naprawdę ogromne. Tak duże, że na terenie Wrocławia przekształca się stare wysypisko śmieci we wzgórze widokowe i usypuje się w takich celach nowe wzgórza.

 Wieża widokowa na Borowej

Okres PRLu dla punktów widokowych na Ziemiach Odzyskanych to obraz nędzy i rozpaczy. Istniejących wież nie konserwowano, a najlepszym przykładem, wręcz szczytem głupoty było wysadzenie w powietrze wieży widokowej na Śnieżniku w 1973 roku. Nasuwa się myśl, że gdyby Niemcy nie budowali tak solidnie nic nie dotrwało by do naszych czasów.

Po upływie około 100 lat od Niemieckiej "ekspansji turystycznej" w Sudetach i w całym regionie, społeczeństwo dojrzało w końcu mentalnie do podobnego stanu. W końcu, jeśli w wielu miejscach lokalna ludność stawia się na turystykę to czymś turystę trzeba przyciągnąć. Po wielu dziesięcioleciach stagnacji powstają wieże widokowe, między innymi: na Trójmorskim Wierchu (2009 r.), na Wapniarce (2010 r.), w Kotowicach pod Wrocławiem (2012 r.), w Suszynie (2014 r.), na Czernicy (2014 r.), na Dzikowcu (2016 r.), na Borowej (2017 r.) i na Trójgarbie (2018 r.). Co najlepsze... nie zapowiada się na wyhamowanie tego trendu.

Parametry wieży widokowej na Borowej
 Parametry wieży widokowej na Borowej, tablica informacyjna

Wieża widokowa Borowa
Aktualny stan zagospodarowania szczytu Borowej

Tak oto zanudzając dotarłem do sedna sprawy, do wyjątkowej wieży widokowej na Borowej - najwyższej górze w Górach Wałbrzyskich. Dodatkowym smaczkiem w tej całej opowieści jest fakt, że odbyło się tu niewielkie spotkanie dalekoobserwacyjne. Dnia 14.04.2018 r. razem z Czarnym i Zetką bardzo owocnie polowaliśmy na wszelkie dalekie widoki. Zapraszam również do obejrzenia bliźniaczej fotorelacji Czarnego. Interaktywną symulację widoku z wieży (853,3 m n.p.m. + 15,3 m) można obejrzeć tutaj.

 Wzgórza Strzelińskie i Elektrownia Opole widziane z Borowej [fot. 15,9 mpx]

Wzgórza Strzelińskie i Równina Wrocławska widziane z Borowej [fot. 29,4 mpx]

 Masyw Ślęży [fot. 27,2 mpx]

Wrocław i jego okolice widziane z Borowej [fot. 29,4 mpx]

Elektrownia wiatrowa pomiędzy Taczalinem a Księginicami [fot. 6 mpx]

Wałbrzych, Strzegom i okolice Góry z Borowej [fot. 6 mpx]

Wałbrzych, Legnica, Lubin i obiekty industrialne KGHM [fot. 6 mpx]

Jawor i obiekty industrialne KGHM [fot. 6 mpx]

Karkonosze oraz Góry Izerskie widziane z Borowej [fot. 25,9 mpx]

Masyw Śnieżnika widziany z Borowej [fot. 20,5 mpx]

Jesioniki widziane z Borowej [fot. 16,8 mpx]

Góry Opawskie i Rychlebskie widziane z Borowej [fot. 14 mpx]

Zestaw fotograficzny używany do dalekich obserwacji

Szerszy kadr w kierunku Karkonoszy i Chełmca


Maksymalne pole widzenia z Borowej

Podsumowując...wieża widokowa na Borowej była bardzo potrzebna. Dopiero teraz potencjał turystyczny tego miejsca został należycie wykorzystany a w szerszym ujęciu, dzięki takim inicjatywom powoli możemy mówić o renesansie turystyki krajoznawczej w polskich górach.



Komentarze

  1. Ciągle podziwiam te Twoje obserwacje i nadal jestem pod wielkim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wpis, odrobina historii oraz niesamowite zdjęcia z odległości:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Komentuj bez logowania jako ANONIMOWY